Moje rozstanie się z Wuthering Waves

Dodane: 2026-01-24, przez: Shiroruby

🐋 Gacha

Z dniem dzisiejszym muszę zakończyć moją prawie 2-letnią przygodę z Wuthering Waves. Gra zaczyna powoli zataczać podobne koło co Genshin Impact. W niniejszym artykule przedstawię pokrótce co skłoniło mnie do tej decyzji.
Na wstępie chcę zaznaczyć, że nie chcę nikogo tutaj urażać/obrażać, a tym bardziej twórców tej gry.

Pierwszy czynnik jaki wpłynął na moją decyzję to pazerność albo pech do samej gry. Możesz wydać pieniążki, ale bez wydawania co najmniej 200$ zapomnij, że na 100% zdobędziesz limitowaną postać z jej bronią – no chyba, że masz szczęście. Wcześniej bez problemu posiadając BP i kartę miesięczną udawało mi się przeważnie zgarnąć i postać i broń. Teraz? 0 broni i co najważniejsze 0 postaci.

Drugi czynnik to monotonia, czyli daily/weekly w pigułce, farma, farma i jeszcze raz farma waluty za którą można losować postacie czy bronie - jest to wręcz nudne i monotonne z czasem.

Trzeci czynnik to słabe end of life quality i powtarzalne eventy co update - poza wersją 3.0, która wprowadziła nieco świeżych rzeczy gra zazwyczaj co update nie oferuje rzeczy, które mogłyby mnie zainteresować i zatrzymać dłużej, czyli nowe stałe tryby rozgrywki czy jakieś unikalne mechaniki walki. Akurat jestem typem gracza, którego nie rajcuje nowo wydany obszar regionu, czy dodanie story na które i tak potem trzeba czekać kolejne 3 tygodnie. Dodatkowo zamiast dany event nieco zmodyfikować to dodają co 2-3 wersje te same mniejsze eventy typu rollo campaign itd.
Nie są na tyle jeszcze starą grą, aby brakowało pomysłów na urozmaicenie rozgrywki chociażby urozmaiconymi eventami.

Gra ogólnie dla niektórych może się podobać, ma swoje plusy, które zauważam jak walka, piękne lokacje, ale mi po prostu po dłuższym czasie WuWa się znudziła – wrócę pewnie za rok, aby nadrobić story i zobaczyć w jakim kierunku sama gra poszła tak jak w grach typu HI3rd, Genshin czy Star Rail.

A co dalej? Pozostanę przy Fate Grand Order, bo wejście na tą grę zajmuje mi dosłownie 5 sekund i nie oczekuje od niej zbyt wiele mimo tego, że grę cały czas rozwijają, a obecnie idę sprawdzić Endfielda, chociaż jak to z gachami bywa pewnie porzucę tą grę niebawem, jeśli ilość rzeczy do zrobienia na co dzień po prostu mnie przytłoczy.

Powrót do listy artykułów