LOST EPIC - Recenzja i ocena gry
Dodane: 2026-02-01, przez: Shiroruby
Grafika – 7/10
Lost Epic na pierwszy rzut oka zachwyca oprawą wizualną. Gra jest jasna, kolorowa i przypomina stylistyką grę Odin Sphere. Wczesne lokacje są przepiękne, pełne intensywnych barw, efektów wizualnych oraz urokliwych projektów postaci. Świat gry obejmuje zarówno malownicze krajobrazy, jak i pełne mroku zamki, katakumby usłane kośćmi czy śnieżne wzgórza.
Same projekty są bardzo udane, jednak animacje momentami wypadają nieco nienaturalnie. Choć są płynne, zdarza się, że kończyny i broń postaci wyglądają jak „papierowe wycinanki” przesuwające się po ekranie, co przywodzi na myśl stare gry flash’owe. W późniejszych etapach gry architektura map staje się coraz bardziej abstrakcyjna — lewitujące platformy i dziwne konstrukcje sprawiają, że świat zaczyna przypominać typowy „wirtualny świat”, a nie miejsce, w którym ktoś faktycznie mógł żyć.
Soundtrack – 6/10
Ścieżka dźwiękowa Lost Epic jest nierówna. Motyw otwierający to elektroniczny utwór z wokalem J-popowym — chwytliwy, ale stylistycznie oderwany od reszty gry. Początkowe utwory właściwego OST wypadają bardzo dobrze.
Niestety, im dalej w grę, tym gorzej. Większość muzyki szybko wypada z pamięci, a sporadyczne użycie dubstepu w zamkniętych walkach czy zadaniach pobocznych wydaje się dziwne i tematycznie niepasujące. Soundtrack jest poprawny, ale brakuje mu wyrazistych, zapadających w pamięć kompozycji.
Gameplay – 8/10
Dostępne są trzy główne typy broni: miecze jednoręczne, miecze dwuręczne oraz łuki. Każda broń ma własny zestaw Boskich Umiejętności, których nie można mieszać. Ciekawym dodatkiem jest magiczna rękawica. Umiejętność strzału pozwala kontrolować przeciwników w powietrzu i skutecznie nakładać efekty statusowe.
System staminy, inspirowany Soulsami, szybko traci znaczenie — po kilku poziomach można praktycznie ignorować jego istnienie, ponieważ tego paska praktycznie nie ubywa po wykonaniu kombinacji ataków. Mapa świata również nie spełnia w pełni swojej roli, ponieważ rzadko wraca się do wcześniejszych lokacji z nowymi narzędziami. W końcowych etapach gry przeciwnicy są tak opancerzeni, że zwykłe ataki służą jedynie jako tzw. „zapychacz czasu”.
Fabuła – 7/10
Jeśli chodzi o samą fabułę to gra jest po prostu ok, bez jakiegoś szału. Motyw fabularny przypomina God of War.
Cena – 9/10
Cena za grę patrząc ile tytuł oferuje jest całkiem w porządku.
Optymalizacja – 8/10
Na ustawieniach high + 2K60 nie zauważyłam, aby optymalizacja w tej grze odbiegała od gier tego samego gatunku, które zostały wydane w podobnym czasie.
Ocena ogólna – 8/10
Lost Epic to gra z całkiem ciekawymi pomysłami, lecz bez jakiś mocno wyróżniających się elementów. Elementy rozgrywki są co najmniej ok, lecz żaden nie wybija się ponad resztę.
Całkiem przyjemnie grało się w tą gierkę, polecam!
Powrót do listy recenzji